Ranczo w Dolinie

RANCZO
W DOLINIE

Legenda
o polaŃskiej chacie

fot.: M. Koscielny, zdjęcia z lat 2002-2004,

fotografie innych autorów są podpisane.

Baca Zbychu z psem Cyganem



Niesamowicie jak mało jest zdjęć starej chaty. Nikt kiedyś nie myślał, że moga być kiedykolwiek potrzebne. W końcu było to coś wielkiego, trwałego, niezniszczalnego. To był nasz DOM

Jedno z nielicznych starych zdjęć chaty.

Miejsce biesiadne i chata w tle


Lipiec 2003.
Jeszcze nie ma pieca. Pod jaworem widać zbychowa wedzarnię.

Niesamowicie mało jest zdjęć wnętra chaty.

Izba Zbyszka


fot. Bartek Filous

Izba Zbyszka


fot. Bartek Filous

Izba Zbyszka


fot. Bartek Filous

Impreza w pokoiku Zbycha

Fot Ewa Tomasik

Cygan pies a w tle Zbychu i Cygan (Marek). Lipiec 2003.

Od lewej: Janusz Monika i Zbychu na tle wejścia. Lewe drzwi pokój Zbycha, prawe hotel


Chata ciągle zmieniała swoje oblicze. Piękniała - jeśli tak mozna nazwać ten proces. Powoli zmieniało się jej wnętrze i wyposażenie. W 2003 roku powstał drugi rząd prycz w północnej częsci a na Na końcu z dawnej stajni została wybudowana świetlica z kominkiem stołami i ławami. Świetlica z czasem wypełniła się pamiatkami.

Ostatnią zmianą było wybudowanie w czerwcu 2005 roku daszku nad wejściem. Przeżył kilka dni. Chyba nie ma takiego zdjęcia


Widok od strony wschodniej, lipiec 2003

Widok od strony północno wschodniej

Lipiec 2003. W drzwiach Zbychowych Marcin

Zbychu na schodach. Pierwsza polańska flaga

Lipiec 2003 rok

Miejsce biesiadne. Zbychu. W tle chata. koniec lipca 2004r

Miejsce biesiadne. Zbychu. W tle chata.


Koniec lipca 2004

Wnętrze hotelu. Na ścianach freski Marcina

Lipiec 2003 rok .

Kontrowersyjne freski Marcina. Marysia B zajrzała do choteku, wyszła blada i na moje pytanie 'jak sie jej podobaja freski odpowiedziała pytająco - ładne- a da sie to zmyc?...

Freski Marcina

Freski Marcina

Freski Marcina

Powstały w lipcu 2003, roku rysowane były węglem z ogniska a póżniej po odwiedzeniu sklepu - kredkami swiecowymi

Freski Marcina

Freski Marcina. Najmniej udane auto terenowe.

W końcu Marcinowu zabrakło powierzchni do rysowania. Lewa część chotelu była jeszcze wtedy niedostępna

Świetlica

Świetlica. Piotr ćwiczy przed wieczornym występem

Piotr z Anią śpiewają w świetlicy

Marek. W tle chata.

Miejsce biesiadne. Zbychu. W tle chata.

Widok z wozu EKSPRES POLANY.


Lipiec 2003.

Agnieszka ze swoim czworonogiem.
W tle chata.

Chata od strony południowej. Końskie odwiedziny

Chata od strony polańskiej (północnej).

czerwiec 2002 rok.

Fot Hania Houszka

Chata od strony zachodniej.

Czerwiec 2002 rok

Fot Hania Houszka

Lipcowy poranek 2003. Widok od strony północnej

Lipcowy poranek 2003.

Widok od strony północnej z wyższego punktu.

Na lewo chatka studentów

Widok z Gory Polańskiej.

Lipiec 2003. W dole chata

Lipiec 2003. Ćwiczenia Polańskiej Watahy. Jeszcze wtedy bez nazwy

Odwiedziny grupy rajdowej Stare Konie.

Fot Hania Houszka

Czerwiec 2002 rok.

Jeszcze nie ma flagi

Wieczornrne granie - w tle chata

A ja tam byłem, polański chleb jadłem i miętową herbatę piłem.
W hałasie ciszy w kapeluszu wierzbowym siedziałem w dymie wiecznego ogniska,

widziałem miejscowe cuda,

kosztowałem polańskich frykasów

a wycie wilków nie pozwalało mi spać


fot: Ewa Tomasik

 

sekretariat@odrzechowa.com.pl